wtorek, 15 grudnia 2015

Prolog - Witamy na Jorvik

Od wieków tajemnicza otaczała wyspę Jorvik. Legenda mówi, że Jorvik było niczym więcej, ale odizolowaną skałą w zimnym, ciemnym morzu, aż pewnej magicznej, burzliwej nocy na ziemię spadła gwiazda. Dziewczyna na koniu wyłoniła się spośród morskiej mgły. Jechała w chwale przez burzę, pozostawiając za sobą spokój i ciszę. Niosąc światło i złotą harfę. Dziewczyna wraz z koniem dotarli do ponurego, martwego brzegu, gdzie rzuciła swoje światło w sam środek wyspy. Fale życia zaczęły kłębić się na wyspie, a to co kiedyś było zimne i ciemne, zostawało przywrócone do życia przez światło dziewczyny. Legenda mówi, że konie z Jorvik posiadają specjalną wieź z mieszkańcami wyspy. Głęboko pod wodą antyczny potwór, znany jako Garnok, był uśpiony od początków czasów. W sekrecie, tajemniczy Strażnicy Aideen walczyli z mrocznymi mocami i bronili Jorvik przed tymi, którzy chcieli zniszczyć wszelkie jego światło. W chwilach rozpaczy, pojawiły się Siostry Gwiezdnych Dusz - dziedziczki mocy Aideen, by ocalić wyspę od zła, które stara się rozerwać świat na kawałki. Mówi się że Siostry Gwiezdnych Dusz - prowadzone przez odważną i heroiczną dziewczynę - pojawi się na grzbiecie konia przywracając światło i nadzieję. Właśnie ta dziewczyna stawiała swoje pierwsze kroki na wyspie. Pojawiając się przed stajnią Moorland nie zdawała sobie sprawy, jak wielką przygodę wkrótce przeżyje.

Dziewczyna w wieku około 16 lat. Średniego wzrostu, który idealnie pasował do jej wieku. Złociste włosy były związane w kucyka. Jej ciekawskie, błękitne oczy rozglądały się jakby ogarnąć wzrokiem całą wyspę. Ubrana była w ciepłą kurtkę jeździecką koloru czerwonego. Nie była zapięta, więc można było zobaczyć również ciemnobłękitny golf. Miała również bryczesy, te w kolorze beżowym. Na nogach ubrane miała długie, czarne buty jeździeckie. W lewej ręce niosła swój czarny toczek, w prawej zaś swój bagaż. Wzięła głęboki oddech i przekroczyła bramę stajni. Powitał ją wysoki, czarnowłosy chłopak.
-Witaj Alice. W końcu dotarłaś



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Witam! :D
Jest to prolog mojego bloga o Star Stable. Będzie to najzwyczajniejsza fabuła gry, w wersji opowiadania. Oczywiście urozmaicę go i dodam kilka własnych pomysłów. Prawdopodobnie mogę pomieszać kolejność niektórych pomniejszych wydarzeń i zapomnieć czegoś napisać, ale to tylko dlatego że dawno nie grałam w grę. W pewnym momencie ( jeśli oczywiście tam dojdziemy ) zacznę pisać własną historię, ponieważ nie znam całkowitej fabuły SSO. Gra niestety nie chce mi odpalić...No ale o to nie musimy się bać, jeszcze spora droga przed nami. Rozdziały będą pojawiały się różnie. Będę starała się je dodawać co tydzień, jednak nie wiem jak to wyjdzie - będzie różnie. Nie będą bardzo długie, ale króciutkie też nie, co to to nigdy. Byłabym wdzięczna, gdybyście zostawiali komentarze i pisali mi swoje uwagi oraz opinię. Przyjmę nawet najgorszą krytykę. Tak więc zachęcam do czytania i życzę wam miłej zabawy w czytaniu dalszego ciągu opowiadania, cześć i pa ^^
//Wasza Alice~


3 komentarze:

  1. Boże to jest genialne!
    Alisia w końcu ma bloga i taki krzyk na całe mieszkanie, że mama chce bym do psychologa poszła, ale no dobra xD
    "czarnowłosy chłopak" i ja odrazu: Mardziu pacz masz kolegę! XDD
    Co do Gwiezdnych Sióstr to całkiem ciekawe, nie oglądałam (chyba że to książka) SSO, ale chyba obejrzę /przeczytam.
    Dobra, bo jeszcze będziesz marudzić,że za długie komy.
    W sumie to na Fejri Tejlu wypada też się wziąć w garść i coś napisać (i ta nuta 21-ego openingu w tle xD)
    No to twoja ukochana Królowa Piekieł cię pozdrawia i całuje tuląc Mardzia~
    M: Co!?
    To co słyszałeś! *pac w łeb*
    M: Pf...
    To do zobaczyska i weny!
    |~Rincia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SSO to gra o koniach także ten...Lepiej nie wnikaj xD A co do psychologa...Daria może ci polecić dobrego xDD

      Usuń
    2. Aaaaaaaaaa... *ogarnięta zawsze i wszędzie *
      No to z chęcią odwiedzę :D
      Weny~
      Rncia

      Usuń